fbpx

Koronawirus kształtuje gospodarkę na nowo

Koronawirus kształtuje gospodarkę na nowo

Pandemia koronawirusa niewątpliwie wstrząsnęła gospodarką europejską i światową. Wiele polskich firm musiało zrewolucjonizować system pracy, ograniczyć swoją działalność lub nawet wycofać się z rynku. Według danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej tylko w marcu i kwietniu 2020 roku wpłynęło ponad 90 tys. wniosków o zawieszenie lub zlikwidowanie działalności. Mimo, że w czerwcu tego roku polski rząd dał większości przedsiębiorstw „zielone światło” na kontynuację swojej działalności, to na rynku „lockdown” cały czas daje się mocno we znaki praktycznie w każdej branży.

Co to oznacza dla pracowników?

Za zamykaniem firm stoją oczywiście masowe zwolnienia. Szacuje się, że w wyniku pandemii ponad 650 tys. Polaków straciło pracę… a to niestety może nie być koniec. Odmrażanie gospodarki nie przebiegło jednak tak dynamicznie jak jej zamrażanie. Wiele firm mówi głośno o nieustającym kryzysie i zapowiada kolejne zwolnienia. Ponadto na stanowiskach utrzymanych widzimy wyraźny spadek płac. Dochody gospodarstw domowych kurczą się, a niepewne jutro sprawia, że nasze wydatki są coraz bardziej przemyślane. Firmy mają przez to mniejsze wpływy i to zamyka koło problemu.

Gdzie mamy deficyt rąk do pracy?

Są jednak branże, w których popyt na siłę roboczą nie zmalał tak drastycznie, a nawet wzrósł. Pracodawcy coraz częściej decydują się na zatrudnianie osób z zagranicy, nierzadko korzystając z usług outsourcingowych, które są dla nich i potencjalnych zatrudnionych nie tylko wygodne, ale również korzystne finansowo. Pracownicy potrzebni są głównie w ogrodnictwie, logistyce i budownictwie. Prezes agencji zatrudnienia EWL Andrzej Korkus deklaruje: “W logistyce i w branży rolno-spożywczej zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy jest o ponad 20% większe niż przed rokiem”.

Siła robocza potrzebna w budownictwie

Branża budowlana podczas pandemii koronawirusa przez chwilę odpoczywała. Budowy nie były wstrzymane i choć efektywność spadła, a nowych inwestycji nie ma zbyt dużo, to wielomilionowe kontrakty zawarte jeszcze przed epidemią oczekują na swoją realizację. Prace wrą, terminy gonią, niestety o rzetelnego, wykwalifikowanego pracownika coraz ciężej. Re-Cruiter wychodzi temu naprzeciw, oferując całe brygady specjalistów budowlanych w różnym zakresie. Pracownicy są również przeszkoleni z BHP.

Ogrodnictwo szuka ludzi do pracy

Branża ogrodnicza również została wystawiona na próbę. Mimo, iż sprzedaż znacznie spadła w każdym sektorze, to sytuacja na ten moment jest relatywnie dobra. Z jednej strony zaprzestanie kupowania kwiatów przez klientów indywidualnych wygenerowało ogromne straty producentów, z drugiej wzrost sprzedaży nasion online sprawił, że zyski wzrosły tam nawet dwukrotnie. Później przyszedł czas zbiorów. Co roku podczas prac sezonowych w ogrodnictwie, a w szczególności warzywnictwie, sadownictwie i w pracach polowych zatrudnionych jest kilkaset tysięcy ludzi. Wielu pracowników z zagranicy już na początku ogłoszenia epidemii wróciło do swojego kraju. Przyjazd do Polski za pracą był dla nich dodatkowo utrudniony przez obowiązek odbycia 14-dniowej kwarantanny po przyjeździe. Pierwszy sezon zbiorczy podczas panowania COVID-19 to dla rolników nie lada wyzwanie. Ludzi brakuje nie tylko przy zbiorach sezonowych, ale również do całorocznej produkcji żywności. Rosnące zapotrzebowanie na specjalistów do pielęgnacji zieleni to zarówno problem spółdzielni mieszkaniowych, jak i wielu prywatnych posiadaczy ogrodów. Pomocy mogą oni szukać w ofercie Re-Cruitera, gdzie jako jedną z wyszczególnionych możemy znaleźć kadrę ogrodniczą, która zajmuje się nie tylko pielęgnacją roślin, ale również zakładaniem ogrodów.

Dynamizacja logistyki

Przy złej sytuacji gospodarczej i niepewnym perspektywom możemy zaobserwować rozkwit branży logistycznej. Tu bezkontaktowe formy doręczeń zdecydowanie wiodą prym. Już w drugiej połowie marca popyt na ekspresowe przesyłki kurierskie wzrósł o 183% na całym świecie. Klienci przenoszą się z offline do online, co generuje ogromny popyt na wyspecjalizowane usługi przewozowe. Dla wielu firm wejście na rynek e-sprzedaży było jedynym sposobem na utrzymanie swojej działalności. Mimo iż dystrybucja międzykrajowa w wyniku pandemii jest bardziej skomplikowana, to przesyłki wewnątrzkrajowe zostały przez firmy kurierskie usprawnione pod względem szybkości przepływu i bezpieczeństwa.

Outsourcing pomoże firmom przetrwać?

Gospodarka powoli się stabilizuje, jednak końca kryzysu nie widać. Trudno jest też mówić o pozytywnych perspektywach dla firm i pracowników. Przedsiębiorstwa redukują koszty, gdzie tylko jest to możliwe, niektóre utrzymały się tylko dzięki pomocy państwa. Pandemia zrewolucjonizowała rynek pracy. Pracownik musi być coraz bardziej elastyczny, czasem  wymaga to zmiany miejsca zamieszkania na okres danego kontraktu. Outsourcing zyskuje tu na znaczeniu, w szczególności jeśli mowa o pracownikach z zagranicy.